paczka

Młode Skrzydło zostało zainspirowane do przygotowania paczki słodyczy dla dzieci z domu samotnej matki. Marcin opowiada skąd to się wzięło i jak bardzo przejął się sprawą:

Muszę wam bardzo podziękować za słodycze, które przynieśliście wczoraj na wigilie Młodego Skrzydła. Powiem szczerze, jestem w szoku, nie spodziewałem się takiej ilości słodyczy. Jesteście super :) :D Pomyślałem, że należy wam się krótka historia skąd taki pomysł. Mianowicie:
Historia zaczyna się od tego jak, Ewelina dała nam w prezencie torebkę świąteczna słodyczy. A wtedy ja i Karolina nie jedliśmy słodyczy, wtedy wpadliśmy na pomysł, aby zbierać słodycze i w okolicy świąt przekazać je dla dzieci. I tak mniej więcej od września zbieramy słodycze. Jednakże Karolina kupiła za duża torbę i słodycze, które dozbieraliśmy do ostatniego poniedziałku, zapełniały tą torbę w niewielkim stopniu. Więc wtedy wrzuciłem posta (na FB Młodego Skrzydła) dotyczącego zbiórki. I w dwa dni zebraliście większość torby. Słodyczy było tak dużo, że torbą, do której wkładaliście je (dziękuje również za tą torbę) uległa zniszczeniu po podniesieniu jej ze wszystkimi słodyczami. Jesteście po prostu cudowni, dajecie radość dzieciom. Wszystko nie zmieściło się do jednej torby! JESTEŚMY Z WAS DUMNI! (Marcin i Karolina)

Paczka dotarła do zainteresowanych i wprawiła ich w zachwyt :) Pomagać i dawać z siebie to Miłość przez wielkie M <3